Jak radzić sobie z grypą żołądkową?

4 Comments
Grypa żołądkowa

Grypa żołądkowa to choroba, która występuje szczególnie często w okresie jesiennym i zimowym. Trwa ona najczęściej dwa dni jednak jej przebieg jest ciężki i gwałtowny. Choroba wymaga więc bezwzględnego pozostania w domu. Po czym poznać, że dopadła nas grypa żołądkowa?

Objawy grypy  żołądkowej

Pierwsze objawy to mdłości, wodnista biegunka i wymioty. Szczególnie uciążliwe są wymioty, które potrafią być bardzo gwałtowne. Następnie do objawów grypy dołącza gorączka, dreszcze i osłabienie. Osłabienie jest tak mocne, że niejednokrotnie chory nie ma siły wstać z łóżka. Nie ma jednego skutecznego leku na tę grypę,  gdyż jest to wirusowa choroba układu pokarmowego. Należy więc zażyć powszechnie dostępny lek na zbicie gorączki. Dodatkowo dobrze też dostarczyć organizmowi minerały, które przy biegunce czy wymiotach bardzo szybko wypłukują się z organizmu. Całą resztę objawów leczymy wykorzystując domowe sposoby. Z bakteriami w przewodzie pokarmowym doskonale radzi sobie napar z rumianku. Na mdłości poleca się świeży imbir. Przez cały okres choroby należy pić dużo płynów, gdyż grozi ona odwodnieniem. Mimo, że nie ma się ochoty przyjmować żadnych płynów, to jednak trzeba się zmusić, żeby chociaż po łyżeczce cokolwiek pić. Należy także bardzo dbać o higienę, w tym szczególnie o mycie rąk, aby nie zarazić innych osób. Jednakże trzeba mieć świadomość, że jest to wirus, więc nie zarażenie się pozostałej części rodziny mieszkającej pod jednym dachem graniczy z cudem. W początkowym okresie najlepiej nic nie jeść, zresztą nie mamy wtedy w ogóle apetytu a następnie należy włączać dania lekkostrawne takie jak kleiki czy miksowane warzywa. W przypadku dzieci, jako pierwszy posiłek po wirusowy, dobrze działają chrupki kukurydziane.

Dzieci a grypa żołądkowa

Wirus grypy żołądkowej jest bardzo niebezpieczny szczególnie dla dzieci. Dzieci zdecydowanie szybciej się odwadniają, trudniej też je zmusić do częstego picia płynów. Istnieją szczepionki, które całkowicie blokują niektóre wirusy, a w przypadku pozostałych (których szczepionka całkowicie nie blokuje) choroba ma łagodniejszy przebieg.

  • arleta

    Ja nie chorowałam na to w dzieciństwie wcale, bo nie chodziłam do przedszkola i kompletnie nie miałam styczności z innymi dziećmi. Teraz jak jestem dorosła, to idę do przedzszkola zaprowadzić dzieci, one nie łapią wirusa bo sa zaszczepione, a ja zawsze. Potem przechodzę to jakbym się kończyła. Straszne to jest.

  • Nina_81

    Ja słyszałam, że jak się człowiek zarazi helicobacter pyroli to właśnie pierwszym objawem jest jakby „grypa żołądkowa”

  • Bernadeta_85

    Najgorzej, gdy dotyla dzieci. Szybko sie odwadniają

  • dzbanek.krys

    Mam tak samo. Po prostu odzwyczajamy się od uczucia choroby. A gdy już nas złapie to czujemy się jakbyśmy umierali